Platformy Forex

Pierwsze kroki na giełdzie walutowej, recenzje platform brokerskich, poradniki i przewodniki.

Uczestnicy rynku Forex

Jak wiecie, Forex jest globalną giełdą. Biorą w niej udział zarówno olbrzymie instytucje finansowe jak i setki tysięcy indywidualnych graczy. To właśnie to decyduje o tak dużej płynności waluty: olbrzymia ilość przepływów finansowych dokonywanych niemalże bez przerwy przyczynia się do olbrzymiego zróżnicowania tego rynku. Powoduje też że momentami potrafi być on mocno nieprzewidywalny.

Warto mieć więc na uwadze informacje z kim właściwie gramy, komu sprzedajemy i od kogo kupujemy walutę.
Uczestników rynku z zasady można podzielić na trzy podstawowe grupy: banki wykonujące gro operacji zarówno w swoim imieniu jak i w imieniu swoich klientów, duże instytucje niefinansowe które dokonują transakcji wartych setki milionów dolarów jak i pojedynczych treaderów których – mimo iż jest ich dużo – wolumen obrotów jak dotąd nie zbliżył się wielkością do pozostałych.

Banki generujące największe obroty
Ranking Nazwa Udział w rynku
1. [Niemcy] Deutsche Bank 15.18%
2. [USA] Citi 14.90%
3. [UK] Barclays Investment Bank 10.24%
4. [Szwajcaria] UBS AG 10.11%
5. [UK] HSBC 6.93%
6. [USA] JPMorgan 6.07%
7. [UK] Royal Bank of Scotland 5.62%
8. [Szwajcaria] Credit Suisse 3.70%
9. [USA] Morgan Stanley 3.15%
10. [USA] Merrill Lynch 3.08%
Źródło: Wall Street Journal

 

Banki wydają się być najbardziej naturalną grupą plasującą się w tym rynku. To właśnie one pełnią niejako rolę animatorów rynku a ich transakcje jeszcze kilka lat temu stanowiły większość obrotów w ogóle. Niemniej z biegiem lat ich przewaga systematycznie maleje: głownie na korzyść mniejszych instytucji.

Należą do nich wszelkie fundusze inwestycyjne, emerytalne, firmy leasingowe i ubezpieczeniowe oraz – działające w zasadzie tylko na rynku walutowym – fundusze walutowe. To właśnie wśród nich widać największe wzrosty.

W trzeciej grupie także znajdują się instytucje, mające jednak charakter niefinansowy. To liczne przedsiębiorstwa, rządy, instytucje publiczne raz inwestorzy indywidualni. Tutaj jednak finanse nie są podstawowym źródłem przychodu: wymiana walut jest jedynie dodatkowym sposobem osiągania przychodów. Ich udział w rynku wynosi nie więcej niż 20%.

W tym momencie można poruszyć najbardziej interesujący temat: kwestia brokerów – to właśnie dzięki nim indywidualni gracze mają w ogóle możliwość przyłączenia się do gry. Jako pojedyncze jednostki obracają zbyt małymi kwotami by włączyć się do rynku. Jednak właśnie za pośrednictwem brokera, suma wszystkich transakcji jest już do tego wystarczająca.

Brokerów zaś można podzielić na dwie grupy. Pierwsza z nich to pośrednicy na rynku międzybankowym: to właśnie oni kojarzą dwie strony transakcji, pobierając od tego prowizję. Do największych należą Prebon Yamane czy ICAP a ich usługi skierowane są w stronę dużych instytucji.

Druga grupa to brokerzy działający na rynku detalicznym: to właśnie one kojarzą uczestników w transakcjach pomiędzy pojedynczymi inwestorami (klienci detaliczni) z dużymi firmami (uczestnicy pierwszych 2 grup). W Polsce możliwość skorzystania z ich oferty pojawiła się w październiku 2002 roku, kiedy to nastąpiła liberalizacja prawa dewizowego. Wraz z rozwojem internetu, obniżeniem wymagań depozytowych i uproszczenia procedur do absolutnego minumum i z biegiem lat do rynku dołącza coraz większa ilość drobnych graczy. Jak dotąd stanowią oni w dalszym ciągu najmniejszą grupę pod względem wygenerowanych obrotów i największą jeśli chodzi o ilość uczestników.